Na mankietach (zapiski)
20 listopada 2011
W ten weekend, zeszłego roku…
W „Gazecie Wyborczej” ukazały się listy w związku z artykułem Jacka Żakowskiego „Ja, Murzyn”, w którym zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych nazwano dyskryminacją. Autorka jednego z listów trafnie zauważyła, że takie postawienie sprawy czyni z walki z dyskryminacją narzędzie do dbania o własne interesy. Dlatego, gdy następnym razem, ktoś powoła się na szlachetne idee w jakiejś sprawie, warto się będzie zastanowić, czy robiąc tak nie spłyca ich tylko po to, żeby zadbać o własną sprawę.
13 października 2011
Języka i życia zagwostki
To jest kłamstwo, grubymi szyćmi nite! – powiedziało mi się.
Kiedy wyszedłem wieczorem po coś do picia, szedłem w stronę zachodu, pomarańczowego kleksu na ciemnym niebie, słuchałem ANR – „New Armor”, pomyślałem, że mógłbym wszystko spakować i wyjść, poczułem się wtedy wolny. A potem wróciłem tam, skąd wyruszyłem.
♦
Kiedy wyszedłem wieczorem po coś do picia, szedłem w stronę zachodu, pomarańczowego kleksu na ciemnym niebie, słuchałem ANR – „New Armor”, pomyślałem, że mógłbym wszystko spakować i wyjść, poczułem się wtedy wolny. A potem wróciłem tam, skąd wyruszyłem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)